„Jerzy Wróblewski: artysta wszechstronny, czy artysta idealny?” Wystawa włączona w cykl „Cztery pory roku z satyrą i komiksem”

Marzec 13, 2012  |  Komentarze są wyłączone  |  by admin  |  news

Wystawa komiksu w Galerii Les Artes w Toruniu.

Wernisaż 15 marca o godzinie 19, ul. Mickiewicza 49 a

Słowo wstępu wygłosi monografista bohatera wystawy – Jerzego Wróblewskiego, dr Marcin Jaworski z UMK w Toruniu.

Zapraszamy!


„Jerzy Wróblewski: artysta wszechstronny, czy artysta idealny?”

wystawa włączona w cykl „Cztery pory roku z satyrą i komiksem”

Jerzy Wróblewski nie żyje już od 20 lat. Lecz pamięć o nim jest wciąż żywa, nie tylko wśród „komiksiarzy”. Rysował na tyle dużo, aby móc nazwać go najpłodniejszym artystą komiksowym naszego kraju. Choć trzeba przyznać, ze zapłacił za to cenę niemałą. Do dziś wielu otwarcie twierdzi, że był uległy wobec cenzury, a w najlepszym razie szedł z nią na kompromis. Ale dzięki temu pracowity i zdolny rzemieślnik stawał się artystą. Miał bowiem możliwość tworzenia, a tym samym praktyki. Wielu „niepokornych” musiało wyjechać z kraju. Nie zgadzali się na rysowanie historii nasyconych po brzegi propagandą socjalistyczną. Wróblewski nie odmawiał. To on jest twórcą grafiki do 30 odcinków (prawie połowy) o kpt. milicji Janie Żbiku. I to on właśnie stał się autorem charakterystycznej sylwetki tego peerelowskiego bohatera.

Zaczynał pod koniec lat 50-tych. Były to ilustracje do gazet codziennych. Zwłaszcza do bydgoskiego „Dziennika Wieczornego”. Tam wyspecjalizował się w rysowaniu historii przygodowych, szczególnie westernów. Realistyczna, surowa kreska zbliżała jego styl do klasycznego, amerykańskiego. Sprawdzała się także w twórczości satyrycznej. Przez wiele lat współpracował z czasopismem „Karuzela”, które zamieszczało jego żarty rysunkowe. Jego jedyny własny bohater – Binio Bill jest rysowany właśnie w taki sposób: połączenie humoreski i westernu.

Przez 33 lata swej pracy wydał 60 albumów, ponad 70 historii gazetowych, zilustrował kilkanaście książek. Jest autorem okładek, projektów przemysłowych i karykatur. Rysowanie było całym jego życiem. Niedawno imieniem artysty nazwano jedną z ulic jego rodzinnego Inowrocławia. Warto zapamiętać to nazwisko. Nie będzie bowiem przesadą nazwać Jerzego Wróblewskiego jedną z ikon polskiego komiksu. Zmieściłby się w Wielkiej Trójce, obok Christy i Chmielewskiego. To dzięki niemu przecież mogliśmy cieszyć się w latach 70. i 80-tych, tak rzadkimi wtedy na rynku wydawniczym, opowieściami w kadrach – co dawało namiastkę wielkiego świata, kojarzonego wówczas z komiksową Ameryką.

Wojciech Łowicki

Wystawa powstała dla Międzynarodowego Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi przy jego 22. edycji. Po raz pierwszy zaprezentowana została w Centralnym Muzeum Włókiennictwa w Łodzi.

Autorzy: Maciej Jasiński i Wojciech Łowicki

ZIMOWE FERIE ZE SZTUKĄ – ZAPISY JUŻ TRWAJĄ

Styczeń 15, 2012  |  Komentarze są wyłączone  |  by lukas  |  news

Jak co roku rozpoczynamy nabór chętnych na udział w Zimowych Feriach ze Sztuką.
Zajęcia rozpoczynają się 13/02/2011 do 24/02/2011
Godziny zajęć : 10:00 – 14:00
Cena za całość zajęć 200,00 zł za jeden tydzień ferii.
W cenę zajęć wliczone są : materiały do prac plastycznych i teatralnych, przekąski, napoje ciepłe i zimne, oraz wyjścia do muzeów,zabawy ruchowe w parku miejskim, oraz zwiedzanie zabytków Torunia z przewodnikiem.
Zapisy pod numerem telefonu : 0-607-320-104

Poniżej przedstawiamy Państwu oferty w ramach akcji :

Warsztaty plastyczne – projekt i prowadzenie Jacek Kamiński

1) Rysunek – z wyobraźni, z obserwacji
2) Malarstwo – z wyobraźni
3) Rzeźba – lepienie z gliny, odlewy gipsowe
4) Projektowanie – szkic własnego znaku, logotypu, projektowanie własnego komiksu

Warsztaty teatralne Zimowe opowieści – projekt i prowadzenie Anna Pilewicz

Warsztaty teatralne Zimowe opowieści są okazją do podróży do świata niczym
nieskrępowanej wyobraźni.
Dzieci będą miały między innymi możliwość: samodzielnie stworzyć teatralne kukiełki,
opowiedzieć własne zimowe opowieść i przedstawić je na scenie, a także poćwiczyć głos,
ruch, ale przede wszystkim świetnie się bawić w czasie zimowych ferii.

Warsztaty adresowane są do dzieci w wieku 5-12 lat.

Opis warsztatów:

W ramach dwutygodniowych warsztatów (dziesięć dni po 2 godziny) przewiduje się
następujące bloki tematyczne:
1)zajęcia plastyczne: wykonanie kukiełek teatralnych (z kartonów, kolorowych
papierów, materiałów, włóczki i patyków) – 4 godziny;
2) zabawy i gry dramatyczne rozwijające pamięć emocjonalną i wyobraźnię, w których
rozbudzane będą umiejętności, wynikające z funkcjonowania pięciu zmysłów: słuchu,
wzroku, dotyku, węchu i smaku – 4 godziny;
3) ćwiczenia z improwizacji, na których dzieci tworzyć będą swoje Zimowe opowieści –4 godziny;
4) ćwiczenia głosowe (dykcja, emisja głosu) – 2 godziny;
5) praca z ciałem, ruch sceniczny, animacja kukiełek teatralnych – 2 godziny;
6) budowa elementów scenografii – 1 godzina;
7) próby Zimowych opowieści – 2 godziny;
8) finalne przedstawienie Zimowych opowieści – 1 godzina.

Serdecznie Zapraszamy

MALOWANE JA – Cafe „Draże” 8 grudnia o godzinie 19:00

Grudzień 5, 2011  |  Komentarze są wyłączone  |  by lukas  |  news

MALOWANE JA

Poezja – wizualizacja

Wizualizacja wiersza… … … ….

Wizualna prezentacja wiersza… … … ….

Wiersz w obrazach… … … ….

A może lepiej powiedzieć wizualno-konceptualna prezentacja poezji !!!!!!!!!!!!!!!!!!

Właśnie to pojawia się w tych pracach – próbując być jak najbardziej obiektywnym, o ile to w ogóle możliwe kiedy czyta się poezję. Te wiersze są bardzo zmysłowe, wzbudzają wielką falę emocji i skojarzeń. Ich przekształcenie w prace wizualne staje się bardziej konstruktywne i koncepcyjne.

Wystawa-wydarzenie prezentuje interpretacje poezji Anny Yeghoyan przetransformowane w prace wizualne przez Levona Fljyana. Oboje pochodzą z Giumri w Armenii i będą gościć w Toruniu w czwartek 8 grudnia. W Cafe „Draże” (Toruń, Przedzamcze 6b) o godzinie 19:00 będzie można zobaczyć prace Levona oraz spotkać osobiście oboje artystów. Będzie to też okazja dla małego artystycznego wydarzenia. ZAPRASZAMY!

 Kilka słów od Levona:

Pomysł na ten projekt pojawił się kiedy Anna przeczytała mi jeden ze swych wierszy. Zapytałem ją, czy kiedykolwiek widzi obrazy czytając własną poezję. Zaczęliśmy o tym myśleć i w końcu postanowiliśmy stworzyć wspólny projekt artystyczny. Zorganizowaliśmy kilka spotkań, gdzie Anna czytała różnym odbiorcom swoją poezję i muszę przyznać, że było to dla niej dość trudne -dzieliła się swoimi wierszami publicznie po raz pierwszy. W trakcie tych spotkań, które były zalążkiem naszego wspólnego projektu, próbowałem uchwycić i odzwierciedlić w swoim umyśle wrażenia słuchaczy, zrozumieć co czuli i co sobie wyobrażali aby na końcu przedstawić te wyobrażone obrazy w rzeczywistości.

 

  • Facebook
  • Nasza Klasa